Może będę mało romantyczna, kiepsko wypadnę, odstaję bo przecież to takie modne i wszędobylskie dzisiaj święto - święto zakochanych. A ja nie lubię Walentynek ???
Choć rano mąż podarował Walentynkowy prezent i jest jak kot miziasty, nie lubię Walentynek…
Ogólnie nie lubię świąt, które są narzucone jakimiś datami, ustanowione bo tak i nie mają dla mnie głębszego wytłumaczenia.
Jestem zdania, że codziennie powinno się okazywać czułość, miłość, serce czy jak to tam sobie każdy nazwie. Po prostu codziennie powinnyśmy pamiętać o osobach nam najbliższych.
Nie lubię robić nic na siłę zatem:
Dla mnie dzisiaj jest 14 luty, piątek czyli weekendu początek.
Do popołudnia pracowity, ale już od wieczora w aurze odpoczynku, w rodzinnej atmosferze.
Weekend i całe jego dobrodziejstwo czasu - na to co lubimy….
Miłego weekendu Wam życzę!!